stat

Jakie są zasady wieszania plakatów wyborczych?

Gdynia właściwie zakazała wieszania ogłoszeń wyborczych przy drogach. Dzięki temu mieszkańcy unikają oglądania kandydatów uśmiechających się z plakatów.
Gdynia właściwie zakazała wieszania ogłoszeń wyborczych przy drogach. Dzięki temu mieszkańcy unikają oglądania kandydatów uśmiechających się z plakatów. fot. Mateusz Ochocki/KFP

Za kilkanaście dni wybory - sprawdziliśmy jakie są zasady wieszania plakatów i banerów wyborczych w Trójmieście. Czy w końcówce kampanii możemy się spodziewać zmasowanego plakatowania gdzie popadnie?



Gdynia



Plakaty wciąż mają wpływ na wynik głosowania?

tak, myślę, że wciąż zachęcają wyborców do głosowania 15%
nie, to relikt przeszłości, dziś kampania rozgrywa się głównie w internecie 46%
tylko w ten sposób, że ludzie nie głosują na tych, którzy zbyt nachalnie plakatują miasto 39%
zakończona Łącznie głosów: 702
W Gdyni urzędnicy już w sierpniu przedstawili zasady. Poinformowali, że zgodnie z kodeksem wyborczym umieszczanie plakatów i haseł wyborczych na ścianach budynków, przystankach komunikacji publicznej, tablicach i słupach ogłoszeniowych, ogrodzeniach, latarniach, urządzeniach energetycznych, telekomunikacyjnych i innych dopuszczalne jest wyłącznie po uzyskaniu zgody właściciela lub zarządcy nieruchomości, obiektu albo urządzenia.

- ZDiZ nie będzie wydawał takich zgód, bowiem ekspozycja materiałów wyborczych w pasach drogowych zasadniczo obniża czytelność oznaczeń oraz zakres widoczności - informują urzędnicy.
Materiały wyborcze nie mogą być umieszczane:

  1. w pasach drogowych podstawowych ciągów komunikacyjnych

  2. w odcinkach 300 m od skrzyżowań poza ciągami wskazanymi zgodnie z pkt 1,

  3. w promieniu 300 m od obiektów koncentrujących ruch pieszy i kołowy w szczególności z udziałem dzieci (szkoły, przedszkola, biblioteki, kina, kościoły, lokale gastronomiczne, galerie handlowe i sklepy wielkopowierzchniowe itp.),

  4. w odcinkach 150 m od sygnalizacji świetlnej, przejść dla pieszych i przejazdów rowerowych oraz obiektów inżynieryjnych takich jak wiadukty, kładki itp.,

  5. w odcinkach 100 m od znaków drogowych i urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego.


Plakatów nie można umieszczać w pasie drogowym m.in. przy ul. Morskiej i Chwaszczyńskiej, al. Zwycięstwa, ul. Władysława IV, al. Marszałka Piłsudskiego, ul. Śląska, ul. Morskiej, ul. 10 Lutego, skwerze Kościuszki, Kieleckiej.

Pełen wykaz ulic, gdzie nie można umieszczać plakatów



Kandydaci próbują innych sposobów, ustawiając przyczepy. Brylują w tym zwłaszcza kandydaci z Prawa i Sprawiedliwości. Walkę z nielegalnie zaparkowanymi na zieleńcach, chodnikach, terenach prywatnych, ale także newralgicznych miejscach na ulicach rozpoczęli strażnicy miejscy.

Czytaj też: Straż miejska usuwane nielegalne przyczepy

Od początku weekendu kilka przyczep zostało już zabranych i przewiezionych do magazynu ZDiZ przy ul. Wileńskiej.

Gdańsk



W 2014 roku Gdańsk w przeciwieństwie do obecnej kampanii wyborczej, był zalany dyktami z plakatami wyborczymi.
W 2014 roku Gdańsk w przeciwieństwie do obecnej kampanii wyborczej, był zalany dyktami z plakatami wyborczymi. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP
Podczas ostatnich wyborów samorządowych Gdańsk niemal tonął w plakatach i dyktach wyborczych. Bywało nawet tak, że jeden kandydat potrafił oblepić całą ulicę swoim wizerunkiem.

Tym razem plakatów jest znacznie mniej. Jednym z powodów jest zapewne to, że wybory są miesiąc wcześniej niż zazwyczaj, przez co krótsza jest sama kampania. Ponadto zalewanie miasta plakatami jest od lat krytykowane przez wyborców.

Do tego obecnie w Gdańsku nie ma plakatów PiS, bo nie mogą na czas dopełnić formalności. Wynika to z tego, że partia nie ma pełnomocnika regionalnego, który podpisuje odpowiedni wniosek w Gdańskim Zarządzie Dróg i Zieleni, a jedynie krajowego i to w stolicy, zajętego sprawami kampanii wszystkich kandydatów nie tylko tych z Trójmiasta.

W Gdańsku przed zalewem plakatami miała nas też chronić uchwała krajobrazowa, w której są zapisy o zakazie rozmieszczania w mieście plakatów wyborczych na tzw. dyktach, a możliwe będą banery na przegrodzeniach, akcje ulotkowe czy komercyjne korzystanie z dostępnych nośników reklamowych. Niestety jej zapisy jeszcze nie weszły w życie, może stanie się to przed drugą turą wyborów.

Gdzie i na jakich zasadach można więc wieszać plakaty wyborcze w Gdańsku?

Gdy nie działa uchwała krajobrazowa, zasady prowadzenia kampanii wyborczej określa Kodeks wyborczy. Według niego, z wnioskiem o wydanie zgody na umieszczenie materiałów wyborczych występuje powołany przez komitet wyborczy partii politycznej pełnomocnik komitetu.

Plakaty i hasła wyborcze na ścianach budynków, przystankach komunikacji publicznej, tablicach i słupach ogłoszeniowych, ogrodzeniach, latarniach, urządzeniach energetycznych, telekomunikacyjnych i innych można umieszczać wyłącznie po uzyskaniu zgody właściciela lub zarządcy nieruchomości, obiektu albo urządzenia.

Plakatów nie można rozwieszać np. na skrzyżowaniach, znakach drogowych i drzewach.

- Złożenie wniosku nie oznacza automatycznej jego akceptacji. Zgoda na umieszczenie materiałów wyborczych w pasie drogowym może, ale nie musi zostać wydana - zastrzega Magdalena Kiljan, rzecznik GZDiZ.
Za zajecie pasa drogowego trzeba też wnieść stosowaną opłatę.

Kodeks wyborczy określa też, że to policja lub straż miejska jest obowiązana usuwać na koszt komitetów wyborczych plakaty i hasła wyborcze, których sposób umieszczenia może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo bezpieczeństwu mienia bądź bezpieczeństwu w ruchu drogowym.

Gdańsk wytypował też słupy reklamowe, na których plakaty wyborcze mogą być naklejane bezpłatnie. Znajdują się one w 16 lokalizacjach:

  1. ul. Piastowska 161A

  2. ul. Opata J. Rybińskiego/Plac Inwalidów Wojennych

  3. ul. Czyżewskiego/Opacka

  4. ul. Wita Stwosza/Obrońców Westerplatte

  5. ul. Wyspiańskiego

  6. ul. Waryńskiego

  7. Rynek Wrzeszcz/Biała

  8. ul. Klonowicza/Żywiecka

  9. ul. Reja/Kochanowskiego

  10. ul. Dworska/Pułaskiego

  11. ul. Oliwska/Szkolna

  12. ul. Trakt Św. Wojciecha/Dworcowa

  13. ul. Gościnna

  14. ul. Kartuska/Ciasna

  15. ul. Stryjewskiego/Zimna

  16. ul. Stryjewskiego/Szpaki



Tegoroczne zmiany w kodeksie wyborczym poluzowały nieco przepisy dotyczące usuwania reklam wyborczych. Obowiązek usunięcia materiałów agitacyjnych w ciągu 30 dni po zakończeniu kampanii wyborczej nie będzie dotyczył plakatów i haseł wyborczych oraz urządzeń ogłoszeniowych znajdujących się na nieruchomości prywatnej. Oczywiście, jeśli jej właściciel wyrazi na to zgodę.

Sopot



Również w Sopocie obowiązują regulacje dotyczące plakatowania.

Urzędnicy wskazali miejsca, gdzie plakatować nie można. Są to:

  1. Plac Zdrojowy

  2. ul. Bohaterów Monte Cassino

  3. Plac Przyjaciół Sopotu

  4. al. Niepodległości

  5. al. Wojska Polskiego i al. Mamuszki (promenada nadmorska wzdłuż całego miasta)


Materiały wyborcze, które pojawią się na tym terenie, będę usuwane przez ZDiZ.

Na pozostałym obszarze miasta dozwolone będzie plakatowanie w pasie drogowym, przy czym plakaty znajdować będą musiały się przynajmniej 0,5 m od jezdni.

Na latarniach, urządzeniach energetycznych, telekomunikacyjnych i innych można umieszczać afisze wyborcze wyłącznie po uzyskaniu zgody właściciela, a sposób ich umieszczania nie może zagrażać bezpieczeństwu ruchu drogowego, a w szczególności zasłaniać oznakowania drogowego i sygnalizacji świetlnej.

Określono również, że nie należy lokalizować tablic na słupach trakcyjnych oraz innych urządzeniach drogowych, na których umieszczone są znaki i tablice drogowe, na urządzeniach sygnalizacji świetlnej oraz w rejonie skrzyżowania - w odległości do 10 m przed przejściem dla pieszych lub do 10 m przed punktem węzłowym danego skrzyżowania. Zabroniono także umieszczania tablic wyborczych na drzewach, nad jezdnią drogi, na drogowych barierach zabezpieczających oraz energochłonnych.

W ostatnich dniach usunięto w mieście ponad 60 nielegalnie powieszonych plakatów.

Opinie (214) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.