Koszykarz Trefla został radnym w Sopocie

Trefl Sopot

Najnowszy artukuł na ten temat

Sprawdziliśmy majątki nowo wybranych radnych

Sopocianie poznają przez najbliższe cztery lata nowe oblicze Marcina Stefańskiego. Czy to w garniturze będzie również waleczne i skuteczne co w koszykarskim stroju?
Sopocianie poznają przez najbliższe cztery lata nowe oblicze Marcina Stefańskiego. Czy to w garniturze będzie również waleczne i skuteczne co w koszykarskim stroju? fot. Monika Goldszmidt-Czarniak/Trojmiasto.pl

Zawodowy koszykarz radnym? W Sopocie stało się to faktem. Marcin Stefański startował dopiero z 10. pozycji na liście Platformy Sopocian w Okręgu I, ale dostał się do Rady Miasta. - Sportowiec to taka sama praca jak nauczyciel czy prawnik. Dlatego uważam, że tak jak i oni, znajdę czas na pełnienie tej roli - mówi kapitan Trefla. Jak wypełniać nowe obowiązki uczyć go będzie trener Darius Maskoliunas, który przez dwie kadencje wypełniał tę godność w... Wilnie.



Marcin Stefański pojawił się w Sopocie w 2009 roku. Zasilił wówczas budowanego od nowa Trefla. Pochodzący z Gliwic koszykarz szybko zadomowił się w Trójmieście. Tutaj założył rodzinę, stąd pochodzi jego żona. I choć w połowie 2012 roku był bliski powrotu do Wrocławia, gdzie grał wcześniej, to dzięki problemom finansowym Śląska powrócił do Sopotu. Mieszka w tym mieście do dzisiaj i jak przyznaje wiąże z tym miejscem swoją przyszłość.

W SOPOCIE NOWYCH RADNYCH JAK NA LEKARSTWO

- Zadomowiłem się w Sopocie i mam zamiar tu zostać. Dlategom kiedy pojawiła się propozycja kandydowania, nie wahałem się. Mam kilka pomysłów, jak pomóc miastu - mówi Stefański.

- Nie da się ukryć, że moją działką jest sport. Dlatego też nim chcę zajmować się podczas posiedzeń Rady Miasta. Myślę o wprowadzeniu do szkół dodatkowych, pozalekcyjnych zajęć wychowania fizycznego. Chciałbym również zająć się modernizacją zniszczonych boisk, zewnętrznych siłowni czy placów zabaw. Nie zapominamy również o seniorach i poprawie bezpieczeństwa w mieście - wylicza koszykarz.

W SOPOCIE NOWYCH RADNYCH JAK NA LEKARSTWO

Stefański w swoim okręgu znalazł się za najlepszymi politykami Platformy Sopocian: Jackiem Karnowski, Zbigniewem DuzinkiewiczemMarią Filipowską-Walczuk. Wygląda więc na to, że wyborcy uwierzyli, że koszykarz, który jest znany z twardej, ambitnej gry, może przełożyć te cechy do Rady Miasta.

- Nie wiem, czy czuję się zaskoczony. Może to jeszcze do mnie nie dotarło, gdyż czekamy na oficjalne zatwierdzenie wyników, a później na pierwszą sesję. Cieszę się, że mieszkańcy mi zaufali i wierzą, że mogę zrobić coś fajnego - mówi Stefański

Marcin Stefański

Marcin Stefański

Dane:

ur.:
1983-02-24
wzrost.:
200
waga.:
105
Ocena z sezonu:
2.95 (560 ocen)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



- Gra w Treflu sprawiła, że nie mogłem poświęcić się kampanii i spędzać, jak inni kandydaci dużo czasu na ulicy. Głównie prowadziłem ją przy pomocy znajomych. Oczywiście w wolnych chwilach starałem się rozmawiać z mieszkańcami i poznać ich problemy - opisuje skrzydłowy Trefla.

Jego kandydaturę pozytywnie przyjęto w drużynie. Jak się okazało, Stefański ma i w niej osobę, od której może uczyć się bycia radnym.

- Drużyna pozytywnie przyjęła moje plany. Dostałem wsparcie od trener Dariusa Maskoliunasa, który sam był przez dwie kadencje w Radzie Miejskiej Wilna. Można powiedzieć, że trochę mnie przez ten czas przygotował do tego. To była bardzo pozytywna energia - kończy Stefański.

Typowanie wyników

mecz ligowy
23.11.2014 godz.18:00
wartość: 3 punkty
Energa Czarni Słupsk
65:70
TREFL Sopot

Jak typowano

1

60%

237 typowań

x

2%

6 typowań

2

38%

151 typowań

Opinie (43) 2 zablokowane

  • Sportowiec taki sobie, ale jako człowiek może dać radę.. otwarty, życzliwy i zawsze ambitny. (2)

    Kibicom koszykówki tego nie trzeba mówić...zresztą Trefl do duma Sopotu i oprócz mola najbardziej rozpoznawalny w ostatnich 20 latach znak Sopotu.

    Lepiej wybrać 100 takich otwartych ludzi jak Marcin niż jednego obłudnego, pisowca czy korwinowca z pianą na ustach, nienawidzącego całego świata za swoje nieudacznictwo życiowe.

    • 17 14

    • Toż to... miszczu Jaś Fasola

      Sportowiec taki sobie i czlowiek taki sobie! Widzę go w kabarecie lub cyrku!

      • 0 0

    • Monciak

      nie jest oprócz mola najbardziej rozpoznawalny jako znak Sopotu? a później Grand hotel ? bo wszyscy tak interesują się koszykówką :D

      • 6 6

  • jakie ma wykształcenie? (2)

    jakie doświadczenie procz wrzucania piłki do kosza?

    • 2 2

    • wykształcenie to nie jest wszystko

      Wykształcenie nie przesądza, że ktoś będzie świetnym radnym. Nie ma uniwersytetu z kierunkiem : kształcenie przyszłych radnych. Są radni, którym ufają mieszkańcy, bo dbają o ich sprawy i wybierają ich na kolejną kadencję. Wszystko zależy od sposobu podejścia danej osoby do powierzonej funkcji i obowiązków.

      • 0 1

    • wyzsze

      wyzsze , co prawda absolwent akademii wychowania fizycznego , ale ma wyzsze. Zaraz pewno napiszesz ze nauczyciel. a nie prawnik albo po ekonomii ??

      • 0 2

  • Hahah nie wierzę :D (4)

    Oby na sesjach tak samo się zachowywał jak w nocnych klubach :D heheheeheheheh

    • 50 10

    • (2)

      5 minut i zjazd ?? :D

      • 1 3

      • rozwin bardziej?:D ciekawe

        • 0 0

      • ciekawe:)

        • 0 2

    • lala

      rozwiń?;)

      • 1 3

  • Dobry przewodniczący komisji sportu

    Pan Stefański będzie dobrym przewodniczącym komisji sportu w Radzie Miasta Sopotu. To komisja, w której potrzebne są właśnie takie osoby, czyli znające temat.

    • 3 2

  • Wybieracie takich ludzi co potrafią (?) tylko piłką rzucić (4)

    i dziwicie się, że jest jak jest. Leszek Blanik albo Guzowska coś zrobili?

    • 51 12

    • najpierw trzeba umieć wolne rzucać

      • 1 1

    • Ale przecierz

      on nie potrafi rzucać...

      • 3 2

    • on ewidentnie nie potrafi rzucac pilka moze powinien zajac sie wylaczbie polityka

      • 5 1

    • kasę skosili

      • 18 3

  • Znowu moda na "celebrytow"

    w latach 90tych do Sejmu kandydowali bokserzy (np.Kulej z SLD), pilkarze(np Latoz z SLD),no to teraz inna partia "Ukladu" nie chciala byc gorsza i zafundowala nam koszykarza. Brawo! Coraz wyzszy poziom!

    • 5 3

  • Gratuluję i powodzenia

    Znam troszkę Stefana - to twardy facet na boisku, ale prywatnie to bardzo otwarty i szczery człowiek z "sercem na dłoni". Zdecydowanie lepiej się nadaje niż Ci, którzy tylko chcą robić kariery polityczne ! On przynajmniej będzie się starał udowodnić, że jest odpowiedzialny, zdecydowany i ma troszkę "młodsze" spojrzenie na Sopot niż reszta radnych !

    • 6 6

  • żenada

    żenada i tyle w tym temacie

    • 7 3

  • sens głosowania na innych (1)

    Ja zagłosowałem na Stefańskiego. Dlaczego mam głosować na ludzi, którzy są dla mnie totalnymi "nołnejmami"? Co mi z tego że ktoś napisze coś czy powie, że zrobi to czy tamto. W 99% to bzdura i napisanie wszystkiego, czego głosujący by chciał. Stefan wydaje się spoko gościem, otwartym, potrafiącym powiedzieć pare zdań, skoro gra tam gdzie gra, to musiał być konsekwentny w tym co robił i ambitny. Nie, nie zagłosowałem dlatego, że jest sportowcem, ale dlatego, że jako tako coś o nim wiem. Wole milion razy jego niż hryszkiewicza czy innego fułka. W radzie miasta chcę ludzi ambitnych, kulturalnych, a nie cwaniaków, którym głównie zależy żeby mieć jakieś 1000zł więcej.

    • 7 6

    • jak chcesz kulturalnych a nie cwaniaków to źle oddałeś głos

      • 6 3

  • Wystarczyła wazelina i Jacuś zrobił z niego radnego

    tylko pogratulować intelektu tym co go wybrali.

    • 9 5

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.