stat

Spore zmiany we władzach Gdyni

Nowe prezydium Rady Miasta Gdyni. Od lewej: Andrzej Bień, Beata Szadziul, Zygmunt Zmuda Trzebiatowski i Joanna Zielińska. Przemawia prezydent Wojciech Szczurek.
Nowe prezydium Rady Miasta Gdyni. Od lewej: Andrzej Bień, Beata Szadziul, Zygmunt Zmuda Trzebiatowski i Joanna Zielińska. Przemawia prezydent Wojciech Szczurek. fot. Monika Goldszmidt-Czarniak/Trojmiasto.pl

Podczas pierwszej sesji nowej Rady Miasta Gdyni poznaliśmy m.in. nowego zastępcę prezydenta Wojciecha Szczurka. Odchodzącą na emeryturę Ewę Łowkiel zastąpił - zgodnie z naszymi ostatnimi informacjami - Bartosz Bartoszewicz. Za fiasko lotniska zapłacił Bogusław Stasiak, którego zastąpi dotychczasowa prezes Agencji Rozwoju Gdyni - Katarzyna Gruszecka-Spychała. Przewodniczącym Rady Miasta został natomiast Zygmunt Zmuda-Trzebiatowski.



Czego oczekujesz od władz Gdyni?

kontynuacji pracy z poprzednich lat

14%

zmian przede wszystkim w dzielnicach, a nie dużych imprez

56%

pracy nad wizerunkiem miasta i ściągania turystów

8%

dokończenia dużych inwestycji, m.in. lotniska pasażerskiego

22%
- Zaufanie wyborców to miara wyzwania, które stoi przed nami. Miara obowiązków i oczekiwań mieszkańców Gdyni. Musimy skutecznie zarządzać miastem, stąd zmiany, które będą bazowały na mądrym doświadczeniu oraz powiewie świeżości i nowoczesności. To optymalne połączenie - mówi Wojciech Szczurek, który namaścił w poniedziałek swoich następców.

Inwestycjami i planowaniem przestrzennym nadal będzie zajmował się Marek Stępa. Pomocą społeczną, architekturą i inwestycjami unijnymi dalej kierować ma Michał Guć. Ewę Łowkiel na stanowisku wiceprezydenta ds. zdrowia i oświaty zastąpi natomiast dotychczasowy radny, koordynujący m.in. organizację samolotowych mistrzostw świata Red Bull Air Race, będący także pełnomocnikiem prezydenta ds. organizacji pozarządowych - Bartosz Bartoszewicz.

Największą niespodzianką jest jednak nominacja, jaką otrzymała Katarzyna Gruszecka-Spychała. Dotychczasowa prezes Agencji Rozwoju Gdyni zastąpi Bogusława Stasiaka, który zaliczy miękkie lądowanie i nadal będzie pracował dla miasta. Na razie nie wiadomo jeszcze gdzie, ale najprawdopodobniej zajmie eksponowane stanowisko w Zarządzie Dróg i Zieleni.

Katarzyna Gruszecka-Spychała będzie musiała przede wszystkim zmierzyć się z problem lotniska cywilnego Gdynia-Kosakowo. Niewypłacalna spółka nim zarządzająca nie ma z czego oddać miastu 91,7 mln zł, bo wszystko wydała na inwestycje oraz swoje funkcjonowanie. Prezes ARG - która jest prawniczką - od początku uczestniczy w sporze miasta z Komisją Europejską, która uznała tę dotację za niedozwoloną pomoc publiczną.

Zmiany zajdą też w Radzie Miasta. Radnych, którzy zrzekli się mandatów zastąpią: Stanisław Szwabski, Andrzej Kieszek oraz debiutujący Sebastian Jędrzejewski. Miejsce Bartosza Bartoszewicza zajmie natomiast zaledwie 19-letnia Marika Domozych, która w wyborach zdobyła 550 głosów. Jest studentką Nanotechnologii na Politechnice Gdańskiej i byłą przewodniczącą Młodzieżowej Rady Miasta.

Przewodniczącym Rady Miasta nie będzie już Stanisław Szwabski, którego zastąpił Zygmunt Zmuda-Trzebiatowski - inny radny Samorządności Wojciecha Szczurka od czterech kadencji. Lider listy na Chyloni w ostatnich latach był bliskim współpracownikiem prezydenta, odpowiadając m.in. za rozwój kulejącej wcześniej polityki rowerowej. Był nawet w ścisłym gronie kandydatów do urzędu wiceprezydenta miasta.

40-latek to - podobnie jak prezydent Gdyni - były harcerz, obecnie instruktor. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji na UG wolny czas spędza z żoną i dwiema córkami, a dla pracy dla miasta zrezygnował z intratnej posady menadżerskiej w gdyńskiej spółce prowadzącej portal z nieruchomościami, gdzie był dyrektorem sprzedaży. Szczyci się tym, że nie ma telewizora, woli czytać.

- Chcę trochę zmienić zasady funkcjonowania prezydium, by było one bardziej aktywne. Na pewno będziemy otwarci na dyskusję z opozycją, ale też wiele działań będziemy inicjować. Każdy głos radnego będzie miał znaczenie, niezależnie od opcji politycznych i doświadczenia, które ze sobą niesie - mówi Zygmunt Zmuda Trzebiatowski.

Jego zastępcami będą: Joanna Zielińska (którą wybrano dopiero w dogrywce), Beata SzadziulAndrzej Bień. Nie spodobało się to opozycji, która po raz kolejny nie ma swojego przedstawiciela w prezydium rady.

- Dobrym obyczajem politycznym jest, by takie gremia uwzględniały wszelkie siły polityczne, znajdujące się na sali, a tu mamy spychanie opozycji na margines - komentuje Bogdan Krzyżankowski, radny PO.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (220)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.