stat

Prognoza przedwyborcza: w Gdańsku i Gdyni PiS depcze po piętach KO

Prognoza wyborcza uwzględniająca podział mandatów na Pomorzu po wyborach parlamentarnych 13 października 2019 r.
Prognoza wyborcza uwzględniająca podział mandatów na Pomorzu po wyborach parlamentarnych 13 października 2019 r. mat. prasowe

W okręgu gdańskim najwięcej mandatów do Sejmu w październikowych wyborach zdobędzie Koalicja Obywatelska, w gdyńsko-słupskim jednoznacznego zwycięzcy nie ma - zarówno KO, jak i Prawo i Sprawiedliwość zdobędą ich tyle samo. Tak wynika z najnowszej prognozy przedwyborczej przygotowanej przez Badania.pro dla Onetu i "Faktu".



Wybory do Sejmu i Senatu 2019



Czy wiesz już na jaką partię oddasz głos?

tak, mam sprecyzowane poglądy polityczne 84%
nie, jeszcze się nad tym zastanawiam 11%
na żadną, nie chodzę na wybory 5%
zakończona Łącznie głosów: 3275
Według prognozy przedwyborczej przygotowanej przez Badania.pro dla Onetu i "Faktu" październikowe wybory parlamentarne wygra Prawo i Sprawiedliwość z poparciem sięgającym ponad 45 proc. Drugie miejsce na podium zajmuje Koalicja Obywatelska z 28 proc. głosów.

W Sejmie PiS miałoby 246 mandatów, a KO 146 mandatów. W ławach poselskich zasiadłaby też Lewica z 54 przedstawicielami i Koalicja Polska (sojusz PSL i Kukiz 15) z 13 osobami.

Jednego przedstawiciela do Sejmu wprowadziłaby Mniejszość Niemiecka.

Jak wynika z prognozy, poza Sejmem znalazłaby się Konfederacja z poparciem na poziomie 4,2 proc. Jej przedstawiciele ostatnio w Gdańsku przewidywali, że uda im się osiągnąć wynik na poziomie nawet 10 proc.

Poparcie dla innych komitetów szacowane jest na poziomie 1,4 proc.

Podział mandatów dla Gdańska i Gdyni



Prognoza objęła też rozkład mandatów w poszczególnych okręgach wyborczych. Wedle niej w Gdańsku najwięcej, bo sześć mandatów, zdobędzie Koalicja Obywatelska. PiS niewiele mniej, bo pięć mandatów, a Lewica jeden.

W Gdyni natomiast KO idzie z PiS łeb w łeb - oba ugrupowania zgarniają po sześć mandatów, a Lewica dwa.

Wynik KO w Gdańsku i Gdyni jest jednym z najwyższych, na jakie partia może liczyć w kraju. Nie powinno to jednak dziwić, Pomorze od zawsze nazywane jest "matecznikiem Platformy".

Lokalni sztabowcy zadowoleni z prognozy



Leszek Czarnobaj ze sztabu KO: -Po jednym mandacie więcej jest w zasięgu naszych możliwości
Leszek Czarnobaj ze sztabu KO: -Po jednym mandacie więcej jest w zasięgu naszych możliwości facebook.com/pg/CzarnobajLeszek
Senator Leszek Czarnobaj, koordynator kampanii wyborczej KO w okręgu nr 25, uważa, że wynik zły nie jest, ale to "dopiero początek drogi do lepszego".

- Myślę, że w zasięgu naszych możliwości jest po jednym mandacie więcej, zarówno w okręgu gdańskim, jak i gdyńsko-słupskim. Stąd też w czasie trwającej jeszcze kampanii zrobimy wszystko, żeby przekonać do siebie mieszkańców Pomorza i zdobyć po jeszcze jednym mandacie w obu okręgach. Wynikiem bardzo dobrym byłoby siedem mandatów w okręgu gdańskim - wskazuje Leszek Czarnobaj.
***


Kazimierz Koralewski ze sztabu PiS: - Wynik prognozy nie jest dla nas zaskoczeniem
Kazimierz Koralewski ze sztabu PiS: - Wynik prognozy nie jest dla nas zaskoczeniem fot. Łukasz Unterschuetz / trojmiasto.pl
Radny Kazimierz Koralewski z gdańskiego sztabu PiS mówi, że ten wynik nie jest dla niego zaskoczeniem.

- Już od jakiegoś czasu ocenialiśmy, że rzeczywiście w okręgu gdyńsko-słupskim poparcie dla PiS układa się mniej więcej na poziomie sześciu lub więcej mandatów.

W Gdańsku jest trudniej, więc raczej to wygląda na utrzymanie status quo, czyli pięciu mandatów. Ale nie zapominajmy, że mamy jeszcze miesiąc, więc może się coś zmienić - podkreśla Kazimierz Koralewski.
***


Jędrzej Włodarczyk ze sztabu Lewicy: - Wracamy do gry!
Jędrzej Włodarczyk ze sztabu Lewicy: - Wracamy do gry! .facebook.com/jedrzejjwlodarczyk
Lokalna Lewica z wyniku prognozy jest zadowolona.

- Jak na tę sytuację, która była do tej pory, czyli zero mandatów w Sejmie, to wynik ujęty w prognozie jest wynikiem niezłym - komentuje Jędrzej Włodarczyk ze sztabu wyborczego Lewicy na Pomorzu. - Patrzymy realistycznie i wiemy, że możemy prawdopodobnie liczyć na jeden mandat w Gdańsku, może dwa, ale wiemy, że to nie będzie łatwe. W Gdyni natomiast liczyliśmy na dwa i jeżeli taka jest też prognoza, to cieszy. Lewica wraca do gry - mówi Włodarczyk.

Okiem politologa



Jak komentuje dr Krzysztof Piekarski, politolog z Uniwersytetu Gdańskiego, prognoza wyborcza po raz kolejny pokazuje, że kraj daleko odbiega od "gdańskich klimatów".

- Ale to było do przewidzenia. W PiS mało kto liczy, że tutaj uda się pokonać KO, problem jest tylko w rozmiarach przegranej. Jeśli jednak uznać, że Pomorze jest matecznikiem Platformy, to proporcje ujęte w tej prognozie raczej tego nie potwierdzają, a pokazują, że szanse między PiS i PO się wyrównują. Nie widać ewidentnej przewagi, mamy właściwie remis, PiS wyrównał dysproporcje - mówi dr Piekarski. - Ewenementem, który potwierdza nową jakość, jest natomiast udział Lewicy w podziale mandatów.
W kończącej się kadencji w Sejmie z okręgu gdańskiego mandaty zdobyło pięciu posłów PO, pięciu PiS i po jednym z Nowoczesnej oraz Kukiz 15. Z okręgu gdyńsko-słupskiego: sześć mandatów PO, sześć PiS i po jednym z Nowoczesnej oraz Kukiz 15. W trakcie kadencji były lekkie przetasowania. Obecnie okręg gdański ma w Sejmie sześciu posłów PO-KO, pięciu posłów PiS i jednego niezależnego. Okręg gdyński: sześciu posłów PO-KO, pięciu z PiS, jednego z PSL-KP, jednego niezależnego i jednego z WiS.

Opinie (858) ponad 50 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.