stat

Przybywa plakatów wyborczych. Część w niedozwolonych miejscach

W Gdańsku zaczyna przybywać plakatów wyborczych.
W Gdańsku zaczyna przybywać plakatów wyborczych. fot. Piotr Hukało/ trojmiasto.pl

W Gdańsku plakaty wyborcze pojawiają się na wiaduktach, kładkach i słupach, czyli w miejscach, gdzie wisieć nie powinny. - Podlegają zapisom uchwały krajobrazowej, a za ich złamanie grożą kary - przypominają urzędnicy.



Czy przeszkadzają ci plakaty wyborcze w mieście?

tak, uważam, że zaśmiecają miasto 85%
tak, ale tylko wtedy, gdy wiszą w miejscach niedozwolonych 10%
nie, nie zwracam na nie uwagi 5%
zakończona Łącznie głosów: 1700
Choć kampania wyborcza przed październikowymi wyborami parlamentarnymi dopiero nabiera tempa, to gdańskie ulice już zaczynają zalewać plakaty kandydatów do parlamentu. Nie zawsze pojawiają się w miejscach, które są do tego przeznaczone, więc do Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni zaczęły wpływać pierwsze sygnały w tej sprawie.

- Mamy zgłoszenia w sprawie banerów wyborczych na wiaduktach, kładkach - m.in. Jana Pawła II oraz Armii Krajowej - na których umieszczenie zgody nie wydawaliśmy - informuje Magdalena Kiljan, rzeczniczka GZDiZ.
Zapewnia, że takie działania spotykają się z reakcją urzędników.

- O każdej stwierdzonej nieprawidłowości informujemy dany komitet wyborczy oraz wzywamy do niezwłocznego usunięcia wspomnianych nieprawidłowości. Dodatkowo informujemy mieszkańców, że w przypadku uwag co do samej lokalizacji baneru wyborczego, zgodnie z art. 110 Kodeksu Wyborczego, straż miejska lub policja mogą usunąć taką reklamę, jeżeli występują do tego przesłanki - dodaje.

Uchwała krajobrazowa określa zasady plakatowania



W przypadku reklam wyborczych obowiązują zapisy uchwały krajobrazowej, której celem jest walka z reklamową pstrokacizną w mieście.

Zgodnie z nią dopuszcza się umieszczanie reklamy wyborczej na ażurowych balustradach wygrodzeń lub barier w pasach drogowych.

Dopuszczalne formy:



  • tablice na sztywnych podkładach wykonanych z polimerowych tworzyw sztucznych o grubości nie mniejszej niż 3 mm oraz o wymiarach nie większych niż 1,0 m na 0,7 m;

  • banery o wymiarach 1,5 m na 0,9 m.

Jednocześnie uchwała wyraźnie określa miejsca, gdzie zabrania się umieszczania materiałów wyborczych. Są to: słupy trakcyjne i oświetleniowe oraz obiekty inżynierskie, takie jak m.in. mosty, wiadukty, estakady, kładki dla pieszych.

Zobacz też : Jakie są zasady wieszania plakatów wyborczych?

Obowiązkowy wniosek o zezwolenie i opłata



By reklama wyborcza była legalna, trzeba złożyć do GZDiZ wniosek ws. wydania zezwolenia na zajęcie pasa drogowego. Do tej pory GZDiZ wydał 21 decyzji na zajęcie pasa drogowego dla łącznie trzech komitetów wyborczych. Trzeba też zapłacić.

- Opłatę za zajęcie pasa drogowego ustala się jako iloczyn: liczby metrów kwadratowych powierzchni reklamy, liczby dni zajmowania pasa drogowego oraz stawki dziennej opłaty za umieszczenie 1 m kw. reklamy. Dla drogi krajowej jest to 2,60 zł, dla drogi wojewódzkiej - 2,50 zł, dla drogi powiatowej - 2,40 zł, a drogi gminnej - 2,30 zł - wylicza Magdalena Kiljan.
Ci, którzy tych formalności nie dopełnią, muszą się liczyć z karą finansową. Wymierza ją zarządca drogi, na której nielegalnie zawieszono plakat w drodze decyzji administracyjnej. Kara wynosi dziesięciokrotność opłaty należnej za zajęcie pasa drogowego.

Z konsekwencjami muszą liczyć się też komitety, które łamią przepisy ruchu drogowego. O takiej sytuacji poinformował nas w poniedziałek czytelnik w raporcie z Trójmiasta.

Parkowanie auta wyborczego na chodniku ul. Łódzkiej.
Parkowanie auta wyborczego na chodniku ul. Łódzkiej. fot. czytelnik trojmiasto.pl
Widząc reklamę wyborczą wiszącą w niedozwolonym miejscu można powiadamiać straż miejską pod numerem 986. Mundurowi mają obowiązek sprawdzać wszystkie tego typu zgłoszenia.

Opinie (314) ponad 50 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.