stat

Janusz Korwin-Mikke na konwencji Konfederacji w Gdańsku

Konwencja Konfederacji odbyła się w poniedziałek po południu.
Konwencja Konfederacji odbyła się w poniedziałek po południu. fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

- Idziemy po wynik, który da nam duży klub w Parlamencie - mówili w poniedziałkowe popołudnie w Gdańsku liderzy Konfederacji z Jauszem Korwinem-Mikke na czele. Podczas konwencji wyborczej przedstawili swoich kandydatów oraz zapowiedzieli, że "chcą powstrzymać lewicę przed objęciem władzy".



Czy weźmiesz udział w wyborach do Sejmu i Senatu?

tak, biorę udział w każdych wyborach 87%
jeszcze nie zdecydowałe(a)m 8%
nie, nie chodzę na wybory 5%
zakończona Łącznie głosów: 965
Komitet Wyborczy Konfederacja Wolność i Niepodległość w poniedziałkowe popołudnie przedstawił w Gdańsku liderów swoich list wyborczych w okręgu gdańskim i gdyńsko-słupskim. Na konwencji wyborczej zorganizowanej w sali konferencyjnej Hotelu Scandic jako gość pojawił się m.in. Janusz Korwin-Mikke, prezes partii Korwin i jedna z twarzy Konfederacji.

Korwin-Mikke podkreślał, że "Konfederacja nie uznaje obecnego porządku".

- Chcemy żyć w normalnym państwie, gdzie człowiek wydaje swoje pieniądze jak chce, a nie urzędnik państwowy wydaje pieniądze za niego - stwierdził jeden z liderów Konfederacji. Jako przykład "normalnych państw w Europie" Korwin-Mikke podał Liechtenstein, San Marino i Szwajcarię.
Członkowie Konfederacji podkreślali, że "siła państwa to siła jednostki". Poseł Robert Winnicki, prezes Ruchu Narodowego, zaznaczał, że Konfederacja to obecnie "jedyna siła polityczna, która mówi Polakom, że chce, by ci więcej zarabiali i lepiej żyli".

Czytaj też: Jarosław Kaczyński na konwencji PiS w Gdańsku

- Dlatego chcemy, żebyście potrafili wziąć sprawy w swoje ręce. Chcemy takiej Polski, która nie wypycha dziesiątek tysięcy młodych co roku na emigrację. Chcemy takiej Polski, której Polak będzie gospodarzem. Nasz cel to energiczny naród, bo bez pracy nie ma kołaczy - powiedział Winnicki - Idziemy po wynik, który da nam duży klub w Parlamencie, który będzie również warunkował to, czy w Polsce do władzy nie wróci lewica. My dziś idziemy powstrzymać lewicę przed objęciem władzy - dodał.
Czytaj więcej o wyborach i listach innych komitetów

Janusz Korwin-Mikke dopytywany o to, jaki wynik wyborczy byłby dla niego satysfakcjonujący, nie odpowiedział wprost.

- Nasz wynik ma zadowolić nie nas, tylko naszych wyborców - powiedział. Potem dodał, że obstawia "od 1 do 15 proc."
Zdaniem Roberta Winnickiego w zasięgu możliwości Konfederacji jest wynik w granicach 10 proc.

- Mówiąc skromnie, ale realnie. Uważam, że te 10 proc. i ta walka o to, żeby zdetronizować lewicę na podium jest w zasięgu naszych możliwości - zaznaczył Winnicki.
W okręgu gdańskim liderem listy Konfederacji został Michał Urbaniak, a w gdyńsko-słupskim - Artur Dziambor.

Opinie (301) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.